Wielcy w Chrystusie (Mk 10,35-45)

Nie tylko Jakub i Jan mają pragnienie zasiadania po prawicy i lewicy Chrystusa w Jego królestwie. Kiedy pozostali apostołowie usłyszeli, o co ci dwaj bracia proszą Jezusa, oburzyli się na nich, ujawniając tym samym własne ambicje władzy i dominacji. W odpowiedzi Jezus nie zakazuje im marzeń o wielkości, lecz podpowiada...

Kontynuuj czytanie

„Jednego ci brakuje” (Mk 10,17-30)

Gdy Jezus wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, zaczął Go pytać: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie...

Kontynuuj czytanie

Czym jest człowiek? (Mk 10,1-12)

Dzisiejsza Ewangelia w oczywisty sposób skłania nas do podjęcia tematu małżeństwa, a jeszcze bardziej kwestii rozwodów, którą podsuwają Jezusowi faryzeusze, chcąc Go pochwycić w mowie (Mk 10,2). Podejście faryzeuszów do małżeństwa jest czysto legalistyczne i kazuistyczne: stawiają Jezusowi konkretny problem („Czy wolno mężowi oddalić żonę?”) i oczekują wiążącej odpowiedzi. Jezus...

Kontynuuj czytanie

Jaka wspólnota Kościoła? (Mk 9,38-43.45.47-48)

Komentatorzy rozbijają dzisiejszą Ewangelię na dwie odrębne perykopy: pierwsza (Mk 9,38-41) dotyczy kryteriów przynależności do wspólnoty uczniów Jezusa, druga zaś podnosi kwestię zgorszenia (9,42-43.45.47-48), które może być przyczyna upadku nie tylko „małych, którzy wierzą”, ale również samego gorszyciela. Podobnie czynią kaznodzieje, skupiając się w homilii na jednym lub drugim temacie....

Kontynuuj czytanie

Otworzyć się na słowo Boże (Mk 7,31-37)

Uzdrowiony w dzisiejszej Ewangelii zwykle jest identyfikowany jako „głuchoniemy”. Tymczasem ewangelista określa go dwoma greckimi słowami. Znaczenie pierwszego jest jasne: kōphos to ktoś, kto jest „głuchy”. Drugi termin – mogilalos – zwykle jest oddawany słowem „niemy”, czyli niemówiący. W rezultacie chory ten jest określany mianem „głuchoniemego” (Mk 7,32). Tymczasem drugi...

Kontynuuj czytanie

Pokusa wiary bez miłości (Mk 7,1-8a.14-15.21-23)

Można czytać dzisiejszą Ewangelię jako zapis dyskusji Jezusa z faryzeuszami i uczonymi w Piśmie na temat żydowskich zwyczajów dotyczących czystości rytualnej. W punkcie wyjścia rozmówcy Jezusa formułują zarzut, że Jego uczniowie jedzą „nieczystymi, to znaczy nie obmytymi rękami” (Mk 7,2.5). Podstawą tego zarzutu nie są wcale przepisy zawarte w Prawie...

Kontynuuj czytanie

„Szemranie” wobec Eucharystii dzisiaj (J 6,41-51)

„Żydzi szemrali przeciwko Niemu” (J 6,41). Grecki czasownik gongydzō, przetłumaczony w otwierającym dzisiejszą Ewangelię zdaniu jako „szemrać”, jest wyjaśniony przez Remigiusza Popowskiego następująco: „szemrać, szeptać, jako wyraz niezadowolenia i oburzenia” . Koresponduje to z wyjaśnieniem czasownika „szeptać” w Słowniku języka polskiego: „wyrażać nieśmiało, nie całkiem otwarcie swoje niezadowolenie; sarkać, narzekać”....

Kontynuuj czytanie

Znak Eucharystii (J 6,24-35)

Żydzi nie zrozumieli znaku cudownego rozmnożenia chleba przez Jezusa. Szukają wprawdzie Jezusa następnego dnia po drugiej stronie jeziora, ale motywacją nie jest osoba Jezusa, lecz chleb, którym najedli się do sytości (J 6,26). Pozostają zamknięci ten znak, żądając nowego, którym Jezus miałby ich przekonać do wiary w siebie (6,30). Tymczasem...

Kontynuuj czytanie

Znak, który uczy (J 6,1-15)

Dzisiejsza Ewangelia przynosi opis cudownego rozmnożenia chleba przez Jezusa. W znacznym stopniu Janowe opowiadanie jest podobne do tych, które znamy z pozostałych Ewangelii. Jednakże Jan ewangelista nie ogranicza się tylko do suchej relacji faktów, lecz wpisuje to wydarzenie w serię znaków, którym Jezus dał początek w Kanie Galilejskiej (J 2,11)....

Kontynuuj czytanie