Jak „mędrcy ze Wschodu” stali się „Trzema Królami”?
Data publikacji: piątek, 15-01-2021 | autor: Dr Magdalena Jóźwiak | Kategoria: Nauka Ojców Kościoła
6 stycznia obchodziliśmy w Kościele uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną potocznie „Świętem Trzech Króli”. Czytaliśmy tego dnia fragment Ewangelii według św. Mateusza (Mt 2,1-11) o „mędrcach ze Wschodu”, którzy poszli za gwiazdą i tak dotarli do Zbawiciela świata. Skoro Ewangelia nic o tym nie mówi, skąd w naszym mniemaniu ci mędrcy byli „królami”? Dlaczego wyobrażamy ich sobie jako trzech? Skąd ich tradycyjne imiona Kacper, Melchior i Baltazar?
Odpowiedzi na te pytania należy szukać w myśli starochrześcijańskiej, w tym wypadku przede wszystkim w tzw. apokryfach, czyli księgach o tematyce i stylistyce biblijnej, które nie weszły do kanonu biblijnego, a zatem nie zostały przez Tradycję Kościoła uznane jako natchnione przez Boga, czyli jako godne czci słowa Bożego. Nie znaczy to jednak, że apokryfy to „odpady”, niegodne uwagi i lektury, czasami w dodatku „szkodliwe” jako nośniki bajek bądź teologicznych błędów. Apokryfy są świadectwem chrześcijańskich tradycji - wcześniejszych bądź późniejszych, w zależności od daty powstania apokryfu. Często są próbą obrazowego wyjaśnienia znanych nam tekstów biblijnych, które rodzą szereg pytań i od zawsze budziły ciekawość wiernych. Z jednej strony, w sposób uczony, egzegetyczny, na te pytania odpowiadali Ojcowie Kościoła, z drugiej zaś, na sposób ludowy, odpowiadała na nie wyobraźnia i intuicja wiernych, która znalazła wyraz w apokryfach. W sposób szczególny dotyczy to opowiadania o mędrcach ze Wschodu.
Zacznijmy od tego, jak to się stało, że „mędrcy ze Wschodu” stali się „trzema królami”. W tekście Ewangelii według św. Mateusza właściwie nie mówi się o „mędrcach”, ale dosłownie o „magach” (gr. magoi). Jako że słowo „mag” od zawsze rodziło niebezpieczne skojarzenia, ponieważ zdaje się wskazywać na pewne odniesienie do magii, która była przez tradycję żydowską i chrześcijańską zgodnie uważana za grzech, sferę demoniczną, słusznie, zgodnie z tym, kim rzeczywiście byli magowie, nazywamy ich „mędrcami”. Z greckim słowem „magoi” i jego kłopotliwymi skojarzeniami problem mieli nie tylko tłumacze Ewangelii na język polski, ale także Ojcowie Kościoła. Niektórzy ich przeciwnicy przytaczali historię o magach jako domniemany dowód na to, że Pan Bóg „pobłogosławił magiczną astrologię”, którą z kolei pisarze wczesnochrześcijańscy kategorycznie odrzucali i krytykowali... Co zatem z tym fantem zrobić? Ile można tłumaczyć, że w rzeczywistości chodziło prawdopodobnie o perskich uczonych, a nie o jakichś wróżbitów czy czarowników? Szybko zatem połączono „mędrców ze Wschodu” z tekstem Ps 72,10, który zapowiadał przyjście Mesjasza oraz przybycie królów Tarszisz, Szeby i Saby, aby złożyć Mu pokłon. Stąd też już Tertulian (początek III w.) pisze o trzech królach. Za tą tradycją poszli autorzy Ewangelii gruzińskiej i ormiańskiej, którzy ponadto nadali królom konkretną tożsamość i imiona: Melkhi (Melchior), Gaspar (Kacper) i Baltazar. Ciekawie zamieszanie wokół „magów-królów” wyjaśnia tzw. Grota skarbów: „Chociaż swym strojem przypominali magów, w rzeczywistości byli królami. Poganie jednak mieli zwyczaj używać podczas składania ofiar i darów podwójnego stroju: na strój królewski nakładali szaty magów”. I po problemie...
Ks. Marek Szynkowski
W artykule wykorzystano grafikę użytkownika Ambroz ze strony Pixabay.
Pozostałe aktualności
poniedziałek 07.06.2021
środa 02.06.2021
piątek 21.05.2021
niedziela 16.05.2021
poniedziałek 03.05.2021
sobota 01.05.2021
niedziela 25.04.2021
czwartek 01.04.2021
środa 31.03.2021
piątek 19.03.2021
piątek 12.02.2021
piątek 05.02.2021
czwartek 28.01.2021
piątek 22.01.2021
