Aktualności Kalendarz Strefa kapłana Kontakt

Ułatwienia dostępu

schowaj
Kontrast
normalny
Wielkość czcionki
normalna
Wspomaganie dysleksji
wyłączona
Wspomaganie czytania
wyłączone
Animacje
włączone
Tryb nocny
wyłączony
Odstęp tekstu
normalny
Interlinia
normalna
resetuj ustawienia
  [email protected]
PRIEST.PL
Portal księży z pasją

  • Aktualności
    • Informacje
    • Kalendarz wydarzeń
    • Zgłoszenia wydarzeń religijnych

  • Katecheza
    • Wolne głosy
    • Katecheza dla narzeczonych online
    • Film na weekend
    • DB Katecheza środowa

  • Słowo Boże
    • Śniadanie z Bogiem
    • Serce mówi do serca
    • Czytania na każdy dzień

  • Modlitwa
    • Różaniec
    • Koronka
    • Litanie
    • Droga krzyżowa
    • Gorzkie Żale

  • Strefa kapłana
    • Aktualności
    • Kalendarz
    • Kursy i warsztaty

  • Kontakt

  • Szukaj

Aktualności

Kalendarz wydarzeń

Wielkie otwarcie stałej ekspozycji „Wokół Pelplińskiej Biblii Gutenberga”
piątek 28.03.2025   -   wtorek 01.01.2030
XXVIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej w Katedrze Pelplińskiej
środa 01.07.2026   -   środa 26.08.2026
Rekolekcje dla pracowników ochrony zdrowia
piątek 04.09.2026   -   niedziela 06.09.2026
Dzień Skupienia Dla Kobiet - okolice Sulęczyna
sobota, 05.09.2026 19:00 - 22:00
Rekolekcje wyzwolenia w Białogórze
piątek 18.09.2026   -   niedziela 20.09.2026

wszystkie wydarzenia

Słowo Boże na dziś

Czytaj dalej

ZOBACZ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE

« wstecz drukuj

Wspomnienie św. Urszuli Ledóchowskiej, dziewicy

Data publikacji: czwartek, 29-05-2025 | Kategoria: informacje

Wspomnienie św. Urszuli Ledóchowskiej, dziewicy

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.

Urodzona w Austrii w 1865 roku hrabianka, która do końca życia mówiła z lekkim cudzoziemskim akcentem i dopiero w wieku 18 lat zamieszkała na ziemiach polskich, miała więc w czym wybierać, gdy chodzi o identyfikację, a jednak bezapelacyjnie wybrała polskość. Miała świadomość, że jeśli chodzi o patriotyzm, jest „zbyt gorąca”. Podkreślała, że choć nie ma znaczenia, w „jakim pułku człowiek służy Bogu”, bo kocha On wszystkie narody, ale „to się nie na wiele zda, nie stanę się przez to chłodniejsza”. Nie był to jednak patriotyzm bezkrytyczny, Julia Ledóchowska jasno zdawała sobie sprawę z przywar i słabości rodaków. „Polak z natury jest bohaterem, ale bohaterem lubującym się w rozgłosie, sławie. (...) A tu trzeba cichej pracy” – mówiła w jednym z wystąpień publicznych.

Okazją do bezpośredniego włączenia się w akcję na rzecz Polski był wybuch I wojny światowej. Po 21-letnim pobycie w krakowskim klasztorze urszulanek, do których wstąpiła w wieku 21 lat, Urszula Ledóchowska znalazła się w Petersburgu, gdzie miała kierować misyjną placówką urszulańską oraz internatem dla dziewcząt przy tamtejszej parafii św. Katarzyny i współpracować przy organizowaniu życia licznej grupy katolików, w większości Polaków. Wybuch wojny uczynił z niej „personę non grata” (była obywatelską austriacką, czyli państwa, które było w konflikcie zbrojnym z Rosją). Miała już wcześniej kupiony dom nad Zatoką Fińską i to był pierwszy krok Ledóchowskiej w kierunku Skandynawii. W Szwecji znalazła się, gdyż wydalona w fińskich terenów przez władze carskie, chciała być jak najbliżej swej zakonnej wspólnoty. Tu właśnie rok później zaczęła swą imponującą rozmachem działalność odczytową na rzecz niepodległości Ojczyzny.

W Skandynawii, jako reprezentantka veveyskiego Głównego Komitetu Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce, zrealizowała trzy cykle odczytów – w sumie około osiemdziesięciu publicznych wystąpień przed licznym audytorium – promujących Polskę. Wędrując po krajach Północy, organizowała kolejne dzieła edukacyjne i charytatywne, m.in. otworzyła pod Sztokholmem szkołę języków obcych dla dziewcząt, przeniesioną później do Danii, czy pismo dla szwedzkich katolików „Solglimtar”, świetlicę dla zaniedbanych wychowawczo duńskich dzieci, dom dla polskich sierot.

Ogromnym atutem w tej działalności były genialne uzdolnienia lingwistyczne – matka Urszula potrafiła nauczyć się obcego języka w kilka miesięcy. Nauczyła się rosyjskiego, fińskiego, szwedzkiego, duńskiego i norweskiego. Z inteligencją i warstwami wyższymi porozumiewała się po francusku, ale podziw wzbudzał fakt, że znała języki ojczyste Skandynawów. Dodatkowo jej stosunek do ludzi, otwartość na osoby innych narodowości, kultur i wyznań – wszystko to sprawiało, że wszędzie była przyjmowana z szacunkiem i podziwem. Jej pełne pasji odczyty robiły na słuchaczach ogromne wrażenie. Hrabina-zakonnica docierała do elit i decydentów, sprawiając, że na los jej ojczyzny otwierały się nie tylko serca, ale i portfele.

„Odczyty Ledóchowskiej nie nosiły cech uczoności... W druku płowiały, traciły krasę. Natomiast w żywym słowie urastały do kształtów wizjonerskich, przykuwających. Widocznie mówiło przez nią natchnienie, rzucające na klęczki” – wspominał pisarz Ernest Łuniński, autor publikacji „Jałmużnica”, w której opisywał jej skandynawską epopeję.

Miała świadomość, jak ważne jest ukształtowanie opinii elit na temat Polski, dlatego starała się nawiązać kontakty z intelektualistami, politykami, działaczami społecznymi. Byli wśród nich pisarka i aktywistka ruchu kobiecego Ellen Key czy ceniony poeta i pisarz szwedzki Verner von Heidenstam. W kolejnych miejscach tworzyła lokalne komitety pomocy Polsce. W Szwecji wchodziły w ich skład takie osobistości, jak pisarka i noblistka Selma Lagerlöf, dyrektor Muzeum Narodowego Oscar Montelius, wybitny slawista Alfred Jensen. W skład komitetu kopenhaskiego weszli zaś: Harald Ostenfeld, naczelny biskup ewangelicki, biskup katolicki Johennes von Euch oraz nadrabin kopenhaski. Matka Ledóchowska nie miała trudności z nawiązaniem kontaktów z ludźmi innych wyznań i światopoglądów – doskonale współpracowała z socjalistą Ignacym Daszyńskim czy Georgiem Brandesem, żydowskim wolnomyślicielem, wielkim przyjacielem Polski, którego nieustraszona patriotka pozyskała dla sprawy mimo okresu wrogości i krytycyzmu wobec Polaków.

Docierała też do prasy – w ciągu jej sześcioletniej emigracji (1914–1920) ukazało się w prasie skandynawskiej około 180 publikacji prasowych życzliwych Polsce. Potrafiła zrobić ze swych odczytów wydarzenie medialne. „Czwartego lipca [1916 r. w Oslo przyszło do mnie moc żurnalistów na interview. Mówiłam ile tylko mogłam” – wspominała po latach. Również ówczesna polska prasa poświęciła jej działalności około 40 artykułów.

W ramach popularyzacji swojego kraju zainicjowała wydanie kilkujęzycznego zbioru tekstów, poświęconych Ojczyźnie, który ukazał się w 1917 roku pod tytułem „Polonica”. Ellen Key napisała esej o „Chłopach” Reymonta, zamieszczono artykuły o twórczości Matejki i Szopena, o Kościuszce i królowej Jadwidze. Matka Ledóchowska chciała zaprezentować od najlepszej strony Skandynawom mało znaną i nieobecną w ich świadomości Polskę. Wstęp do książki podpisali Duńczyk Aage Meyer Benedictsen, Norweg Jens Raabe, Szwed Alfred Jensen – doskonale znani przez rodaków tłumacze i akademicy.

Jednak największe wrażenie robiła akcja odczytowa matki Ledóchowskiej, wędrującej po Skandynawii jedynie z dwiema walizeczkami, przypominającymi duże torebki, żyjącej w bardzo skromnych warunkach, utrzymującej się z korepetycji, „jak za młodych lat”, i z prowadzonej ze wspólnotą urszulańską szkoły. Pisali o niej nie tylko dziennikarze w mediach, ale też poszczególni słuchacze, oczarowani jej pasją. Ta, jak mówiła o sobie, „jałmużnica, prosząca za Polskę”, która dysponowała „głosem-królem”, starsza kobieta w czarnej sukni – opowiadała o dziejach swojego narodu, zapewniała, że Polska zawsze będzie istniała, bo żyje w sercach swoich dzieci, choćby los rzucił je do miast amerykańskich czy na Saharę. „Wszystkie państwa wojujące mniemają, że niepodległość Polski jest koniecznością. Przyłączcie się do tej opinii i powiedzcie również, że Polska powinna być wolna” – apelowała w 1916 roku w Danii.

Ważnym efektem jej działalności były zbiórki pieniędzy na Komitet w Vevey i finansowane przez niego dzieła charytatywne. Świadkowie wspominają, że po jednym z odczytów do stolika, przy którym przyjmowano wpłaty, wzruszeni słuchacze tłoczyli się, by złożyć ofiarę. „W kwietniu pojechał prof. Ellinger do Krakowa i Warszawy i zawiózł tam czternaście wagonów mleka skondensowanego i mąki” – pisała o reakcjach Duńczyków. Kolejne wagony z odzieżą i żywnością dostarczył na ziemie polskie syn prof. Ellingera.

O tym, jak intensywnie żyła, świadczy jeden z jej listów: „Miałam 27 X odczyt po szwedzku w Sztokholmie, 2 XI będę miała w Uppsali, 5 XI w Falköping, 9 XI w Göteborgu, 12 w Malmö, 13 spodziewam się w Lund, a 16 i 18 w Kopenhadze, potem muszę śpieszyć do mej szkoły. (…) W styczniu urządzę w Sztokholmie żywe obrazy z naszej historii…”.

Efekty jej akcji były widoczne. Jednym z nich, choć „ubocznym”, stał się później Nobel dla Reymonta. Opinia publiczna Skandynawii została nastawiona do Polski przychylnie, dla zniszczonego kraju płynęła pomoc materialna. „Pytają mnie, skąd to umiem, a ja wszystkim mówię, że to Bóg chce, bym Polsce pomagała” – Ledóchowska pisała do brata.

Do Polski matka Ledóchowska wróciła w 1920 roku. Celem ostatniego cyklu odczytów była zbiórka na kupno domu w Pniewach, dla polskich dzieci, by mogły wrócić do Ojczyzny, i dla urszulańskiej wspólnoty, która zaczęła się rozrastać i przeobrażać w nowe zgromadzenie: urszulanki Serca Jezusa Konającego. O swoich skandynawskich przyjaciołach matka Ledóchowska nigdy nie zapomniała. Na patrona klasztoru w Pniewach wybrała św. Olafa, patrona Norwegii. Pieniądze na zakup wielkopolskiej posiadłości ofiarował konsul norweski w Danii Stolt-Nielsen z żoną. Byli wdzięcznymi rodzicami córki – wychowanki instytutu języków obcych, założonego przez matkę Urszulę.

Źródło:
https://www.niedziela.pl/artykul/34481/Urszula-Ledochowska-%E2%80%93-niedoceniona?utm_source=niezbednikKatolika&utm_medium=PanelDzienDesktop&utm_campaign=PanelDzienDesktop 

Pozostałe aktualności

Abp Wojda po wizycie kard. Saraha w Gdańsku: Radość ogromna

sobota 22.08.2026

Ksiądz pomógł ponad tysiącu osobom znaleźć współmałżonka za pośrednictwem... komunikatora WhatsApp

wtorek 25.08.2026

Papież przyjął prezydenta Libanu

piątek 21.08.2026

Rozważania do dzisiejszej Ewangelii..

niedziela 23.08.2026

Afrykańscy liturgiści: liturgia to nie folklor ani spektakl

poniedziałek 24.08.2026

CIEKAWOSTKI: ŚWIAT: Od 20 lat trwa tutaj nieustanna adoracja. Nie przerwała jej pandemia ani trzęsienia ziemi

czwartek 20.08.2026

Ostatni raz w Polsce. Testament miłosierdzia Jana Pawła II

wtorek 18.08.2026

Abp Przybylski w Piekarach Śląskich: świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet

poniedziałek 17.08.2026

„Z Bogiem jest łatwiej” – rozmowa z ks. Sebastianem Picurem

środa 19.08.2026

Rozważania do dzisiejszej Ewangelii.. Panie, daj mi mocną wiarę, abym nie wątpił w Twoją pomoc!

niedziela 16.08.2026

CIEKAWOSTKI: ŚWIAT: Irlandia Północna reformuje lekcje religii. Chrześcijaństwo nadal w centrum

środa 12.08.2026

Kościół organizuje wsparcie po trzęsieniu ziemi w Kolumbii. Biskupi apelują o wsparcie

wtorek 11.08.2026

Pielgrzymka parafialna to najlepszy sposób na integrację - uważa Prof. Strzałkowska

czwartek 13.08.2026

Świadectwo: Pielgrzymka to taka dziesięciodniowa impreza. Tylko, że Boża impreza!

wtorek 11.08.2026

Dziś obchodzimy Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

sobota 15.08.2026

Aktualności

  • Aktualności
  • Kalendarz wydarzeń
  • Zgłoszenia wydarzeń religijnych

Informacje

  • Czytania mszalne
  • Polityka prywatności i cookies
  • Kontakt

Strefa kapłana

  • Kalendarz
  • Aktualności
  • Kursy i warsztaty

O nas

Strona PRIEST.PL założona została z uwagi na wykonywaną przez księży pracę duszpasterską. Ma ona służyć ułatwieniu kontaktu z wiernymi w parafiach oraz poza ich granicami gdzie przyjdzie im posługiwać. PRIEST.PL ma służyć wszystkim jako katolicki portal informacyjno-ewangelizacyjny.

Copyright © 2026 PRIEST.PL - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Za zamieszczone na stronie materiały tekstowe, audio, logotypy oraz zdjęcia
odpowiada PRIEST.PL .

Wykonanie strony:
BartoszDostatni.pl Nowoczesne Strony Parafialne

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności Informacje o cookies

ROZUMIEM