Dzisiaj mamy święto św. Wawrzyńca, diakona i męczennika i wspomnienie błogosławionego Edwarda Grzymały
Data publikacji: sobota, 10-08-2024 | autor: Dr Magdalena Jóźwiak | Kategoria: informacje
10 sierpnia to święto męczennika pierwszych wieków chrześcijaństwa – św. Wawrzyńca. To również dzień śmierci jednego ze 108 Polskich Męczenników z czasów II wojny światowej – bł. Edwarda Grzymały.
To kapłan święty, naśladujący prawdziwie Chrystusa w słowach i czynie… Był bardzo uduchowiony... Wierzył, że dobro zwycięża i zło musi być pokonane...” – tak mówili o nim ci, którzy go poznali.
?Z leśniczówki do ołtarza
Edward Grzymała urodził się 29 września 1906 r. w Kołodziążu, a właściwie w leśniczówce Klin. Następnego dnia został ochrzczony w kościele parafialnym w Sadownem (obecnie diecezja drohiczyńska). Był synem Zdzisława i Heleny z Wiśniewskich. Uczył się najpierw w domu. Książki, które tak polubił, towarzyszyły mu, gdy pasł krowy. Potem kształcił się w Warszawie. Z braku środków musiał przerwać edukację, ale dowiedział się, że we Włocławku jest kapłan, który pomaga ubogiej młodzieży w zdobyciu wykształcenia. Dzięki ks. Antoniemu Bogdańskiemu, później naczelnemu kapelanowi harcerstwa, kontynuował naukę. W 1926 r. wstąpił do włocławskiego seminarium, a 14 czerwca 1931 r. wyświęcono go na kapłana. Mszę św. prymicyjną odprawił w kościele w Sadownem.
?Prawnik i biblista
Ze względu na wyjątkowe zdolności po kilku miesiącach pracy jako wikariusz, został skierowany do Rzymu na studia z prawa kanonicznego. Ukończywszy doktorat w 1935 r., powrócił do kraju. Był wikariuszem i katechetą w różnych parafiach (Lipno, Konin, Kalisz i Włocławek). Pracował też w sądzie biskupim. Współdziałając z ks. Stefanem Wyszyńskim, późniejszym Prymasem Tysiąclecia, napisał kilka artykułów, w tym kilka na temat Akcji Katolickiej. W parafiach, gdzie posługiwał, wdzięczni mu byli biedni i chorzy, których starał się wspierać. Jako katecheta pomagał najuboższym uczniom. Angażował się też z sukcesem w dziedzinie biblistyki i wydał własne tłumaczenie Ewangelii z komentarzami, odnoszącymi się do katechizmu i liturgii. Pisał też dziennik duchowy, który po wojnie został skonfiskowany przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa i zaginął.
? Z obozu do nieba
Po wybuchu II wojny światowej osiadł w Aleksandrowie Kujawskim, skąd sprawował pieczę nad północną częścią diecezji włocławskiej jako wikariusz generalny. Z powodu gorliwości duszpasterskiej 26 sierpnia 1940 r., w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, został przez Niemców aresztowany i wywieziony do obozu w Sachsenhausen, a potem do Dachau. Tam otrzymał numer 22664. Choć sam nie należał do najsilniejszych, wyręczał słabszych od siebie, zwłaszcza starszych. Dźwigał za nich ciężkie kotły. Trudy ofiarował za Kościół i Ojczyznę. Dokładnie 75 lat temu – 10 sierpnia 1942 r. – bł. Edward został wywieziony w tzw. transporcie inwalidów do zamku Hartheim w Austrii i tam zagazowany.
Św. Jan Paweł II 13 czerwca 1999 r. beatyfikował ks. Grzymałę w gronie 108 Męczenników Polskich z II wojny światowej. Kult błogosławionego szerzy się także w jego rodzinnej parafii. Został m.in. patronem Gimnazjum w Sadownem. W kościele parafialnym i w kaplicy w Kołodziążu są jego wizerunki. Śpiewana jest pieśń ku czci męczennika. W miejscu, gdzie przyszedł na świat, znajdują się pamiątkowy głaz i ołtarz polowy, przy którym są sprawowane uroczystości rocznicowe. Dzięki kapłanom pochodzącym z parafii sadowieńskiej został wydany specjalny modlitewnik. W Drohiczynie ma on swój kącik w Muzeum Diecezjalnym. Tu można m.in. zobaczyć, pochodzący z Biblioteki WSD, egzemplarz z tłumaczonymi przez bł. Edwarda Ewangeliami, bo święci i błogosławieni także po ziemskiej śmierci głoszą Słowo Boże!
? Dla Imienia Jezusowego
Bł. Edward Grzymała jako młody, inteligentny i wymowny, a przede wszystkim świątobliwy ksiądz był szczególnie znienawidzony przez esesmanów i obsługę obozową. Podtrzymywał on na duchu innych kapłanów, zwłaszcza poprzez ukradkiem głoszone konferencje i rozważania, do czego miał wyjątkowy dar. Miał on szczególne nabożeństwo do Imienia Jezus. W 1942 r., gdy był już w obozie koncentracyjnym w Dachau, w uroczystość Najświętszego Imienia (wówczas obchodzoną 1 stycznia) zebrał gromadkę współbraci kapłanów i wygłosił do nich piękną konferencję duchowną. Dowiedział się o tym izbowy. Dopadł więźnia i pobił go bardzo dotkliwie. Po tym wydarzeniu błogosławiony powiedział tylko: „Łaską jest cierpieć dla Imienia Zbawiciela”. Było to świadectwo miłości do Chrystusa, potwierdzone – dosłownie – własną krwią.
Źródło:
https://www.niedziela.pl/artykul/132266/nd/Blogoslawiony-Edward-Grzymala
Pozostałe aktualności
środa 26.08.2026
sobota 22.08.2026
wtorek 25.08.2026
piątek 21.08.2026
niedziela 23.08.2026
poniedziałek 24.08.2026
czwartek 20.08.2026
wtorek 18.08.2026
poniedziałek 17.08.2026
środa 19.08.2026
niedziela 16.08.2026
środa 12.08.2026
wtorek 11.08.2026
czwartek 13.08.2026
