100 tysięcy ludzi na świecie połączyło się w modlitwie z Leonem XIV
Data publikacji: wtorek, 02-06-2026 | Kategoria: informacje
100 tysięcy ludzi w 200 sanktuariach na świecie modliło się na różańcu w łączności z Leonem XIV w intencji pokoju. O. Youhanna Semaan, mnich z klasztoru św. Szarbela w Annai mówi, że dla Libańczyków, ważne jest modlić się w obliczu kryzysu, bombardowań i ucieczki ludzi. Modlitwa otwiera umysły całego świata, aby dostrzec, że wojny nic nie dają, są jedynie zniszczeniem i niczym więcej.
Mieszkańcy Libanu są „zmęczeni”: wojnami, kryzysami, bombardowaniami na południu, migracją z południa do centrum i na północ; zmęczeni skutkami wybuchu w porcie w Bejrucie, powszechnym ubóstwem i ogólną niestabilnością. Libańczycy nie są jednak zmęczeni modlitwą i w sobotę 30 maja zjednoczyli się w modlitwie wraz z Papieżem, aby odmówić różaniec o pokój.
Leon XIV uczynił to w Ogrodach Watykańskich w jedności z ponad 200 sanktuariami maryjnymi na całym świecie. Jak podała Dykasteria ds. Ewangelizacji, w sumie w łączności z Leonem XIV modliło się w tym momencie 100 tys. osób na całym świecie. W tym na Jasnej Górze, ale też w sanktuarium św. Szarbela.
Kraj Cedrów zgromadził się w miejscu będącym symbolem wiary, jakim jest Annaja, gdzie znajduje się klasztor św. Szarbela, patrona tej ziemi, do którego zwracają się zarówno chrześcijanie, jak i muzułmanie, prosząc o jego wstawiennictwo w intencji pokoju. Przed relikwiami świętego sam Papież Leon uklęknął podczas podróży do Bejrutu w grudniu 2025 roku, błagając Boga o pokój dla całego Bliskiego Wschodu.
Między kryzysem a bombardowaniami
„Modlitwa o pokój jest bardzo ważna, ponieważ potrzebujemy pokoju, jesteśmy naprawdę zmęczeni… Ludzie mają dość tych wszystkich problemów i wielu z nich zamierza opuścić kraj, aby szukać schronienia lub udać się w inne miejsca na świecie. To coś, czego nie życzylibyśmy nikomu” – wyjaśnił Radiu Watykańskiemu - Vatican News o. Youhanna Semaan, mnich z Annai, patrolog i wykładowca w Jounieh (Liban), Rzymie i Londynie. Jego głos dochodzi z ziemi rozdartej bombardowaniami; ostatnie z nich miały miejsce w wiosce Ain Qana, gdzie zginęło ponad 30 osób. „Jest więcej zniszczeń, więcej imigracji - opowiedział - ludzie uciekają, nie mają gdzie spać i chronią się w szkołach państwowych, gdzie brakuje prądu i wody. To trudny czas” – zaznaczył mnich.
Dlatego wierni trzymają się paciorków różańca, wzywając pomocy Boga, jedynego źródła nadziei.
O pokój na świecie i na Bliskim Wschodzie
„W tym historycznym momencie dla Libanu modlitwa z Papieżem Leonem XIV jest dla nas bardzo ważna. Już podczas jego pierwszej apostolskiej wizyty w Libanie mieliśmy okazję modlić się razem z Jego Świątobliwością właśnie tutaj, w klasztorze św. Szarbela. Tego dnia Papież zapalił świecę przed grobem, a my towarzyszyliśmy mu w tej pięknej chwili” - podkreślił o. Semaan.
„Pragnienie” ludzi wyczerpanych konfliktami
Libański mnich mówił o „pragnieniu pokoju”, które łączy świat. „W różnych sanktuariach, które odmawiały różaniec i modliły się o pokój, widać pragnienie ludzi wyczerpanych konfliktami” - wskazał. Nadzieją libańskiego zakonnika jest to, „aby potężna modlitwa św. Charbela, który całe swoje życie jako pustelnik poświęcił modlitwie za świat, który czyni cuda dla chrześcijan i muzułmanów, który jest człowiekiem dialogu i gościnności, połączyła się z modlitwą Papieża, aby dokonał się cud pokoju”.
Pozostałe aktualności
sobota 22.08.2026
piątek 21.08.2026
niedziela 23.08.2026
poniedziałek 24.08.2026
czwartek 20.08.2026
wtorek 18.08.2026
poniedziałek 17.08.2026
środa 19.08.2026
niedziela 16.08.2026
środa 12.08.2026
wtorek 11.08.2026
czwartek 13.08.2026
sobota 15.08.2026
